Eksperyment zakupowy

Na najbliższe miesiące a może i lata planuję eksperyment z zakupami. Planuję porównać dwie lub trzy strategie robienia zakupów. Na oko trudno to porównać, więc trzeba dokładnie zapisywać wydatki.

O co chodzi?

Strategia zakupów stosowana przeze mnie do tej pory. Raz na tydzień lub dwa jeżdżę do Tesco lub Auchan na spore, dobrze zaplanowane zakupy. Czasami do Lidla, jak są jakieś promocje i Carrefoura, jak mam po drodze.

Problem jest w tym, że wymienione sklepy, choć oferują najtaniej to, co chcę kupić, niestety blisko nie są. W Warszawie wchodzą w grę spore odległości. Do Auchan mam 12 lub 13 km, do Tesco 6, 9 lub 14 km. Do kosztu zakupów dochodzi więc niestety spory koszt benzyny i generalnie zużycia samochodu (rozłożony w czasie)

Trzeba więc w końcu sprawdzić, czy nie lepiej byłoby jednak skupić się na sklepach, które mam blisko, ok. 1 km od domu (małe Tesco, mały Carrefour) i ok. 3 km (trochę większy Carrefour).Problem jest w tym, że w tych sklepach nie dostanę wszystkiego, co potrzebuję, więc i tak raz na jakiś czas (może udałoby się raz na miesiąc) jechać do jakiegoś dalszego, ale lepiej zaopatrzonego sklepu.

Jeszcze innym sposobem na zakupy są zakupy internetowe. Mam przećwiczone takie zakupy w Tesco i Auchan. Próbowałem też kiedyś droższe Frisco. Tu niestety też jest problem z asortymentem. Trzeba by było też przeliczyć jak to się opłaca w kontekście kosztów transportu. Nie bez znaczenia będzie też większy cashback (5%) za zakupy przez Internet.

Może jakoś wplotę sprawę czasu poświęcanego na zakupy. Zobaczymy.

Eksperyment zaczynam od 1 maja. Póki co zaplanowałem 2 miesiące zakupów opartych głównie o dostawy internetowe. Jeszcze przed rozpoczęciem widzę, że to nie jest takie proste. Zakupy internetowe trzeba planować znacznie bardziej starannie niż te w sklepach stacjonarnych. Problemem jest zbyt mały asortyment oraz czas dostawy (bywa, że potrzebuję czegoś już a nie jutro między 16 a 18).

Sukcesywnie będę opisywał rozwój wypadków.

Udostępnij na:
  • Facebook
  • Google +
  • Wykop
Przeczytaj poprzedni wpis:
Od autora

Witaj, nazywam się Piotr Górnicki. Moją pasją jest oszczędzanie. Oszczędźmy sobie wstępy i przejdźmy do konkretów. Moje pisanie o oszczędzaniu...

Zamknij