NJU MOBILE A ULEPSZONY RED BULL MOBILE

Tańszy Orange znany jako nju mobile pozwolił sobie na zadarcie z Play`em. Oferta nju mobile była szokiem dla wszystkich. Play otrząsnął się dosyć szybko, bo już następnego dnia miał podobną ofertę. Niestety na szybko wiele się nie wymyśli, ale teraz, po miesiącu Play się ogarnął i nadszedł czas na kontratak.

Oczywiście wszystko jest kwestią indywidualnych preferencji, czyli nie dla wszystkich to samo jest najlepsze. Ja np. pozostanę przy „tradycyjnym” abonamencie Play, natomiast uważam, że w wielu przypadkach obecnie Red Bull Mobile jest lepszy niż nju mobile. A wszystko to za sprawą nowego abonamentu za 39,5 zł. 

Wyobrażmy sobie przeciętnego klienta – głównie dzwoni, trochę smsuje, trochę przegląda Internet. Myślę, że wielu z nas może się zidentyfikować z takim modelem klienta. Zgodnie z nową taryfą w Red Bull Mobile, taki klient zmieściłby się w 39,5 złotych.

W ramach taryfy NO LIMITS 39,5 dostajemy
– nielimitowane rozmowy
– nielimitowane SMSy
– 50MB transferu (potem Internet jest wolniejszy)
– bezpłatny dostęp do Facebooka, NK i youtube.

Tymczasem w nju mobile za podobną aktywność zapłacimy więcej. Co prawda kusi nas ewentualność, że możemy nie wykorzystać przyznanych limitów i zapłacić mniej, ale raczej za dużo tu nie zwojujemy.

W ramach abonamentu płacimy 29 zł za nielimitowane rozmowy. Przy stawce 0,19 zł za minutę daje nam to 152 minuty, więc chyba nie da się tu oszczędzić.

Za nielimitowane SMSy zapłacimy 9 zł. Gdyby SMSy były płatne, kosztowałyby 0,09 zł. Mamy więc w ramach abonamentu bezpłatnie 100 SMSów (plus ewentualnie dodatkowo dalsze bezpłatne). Ja akurat za dużo nie SMSuję. Załóżmy, że wykorzystam połowę, czyli zapłacę 4,5 zł.

Z Internetu w komórce prawie nie korzystam, więc tego nie liczę.

Łącznie w nju mobile zapłaciłbym 29 zł + 4,5 zł = 33,5 zł czyli jest to cena niższa niż w Red Bull Mobile. Gdybym jednak wysłał więcej SMSów i więcej korzystał z Internetu, to wtedy Red Bull Mobile staje się coraz bardziej opłacalny.

Z drugiej strony w abonamencie Red Bulla nie ma w ogóle uwzględnionych MMSów. Czasem każdemu zdarza się wysłać jakieś zdjęcie. Jeśli zdarza nam się to często, to znów szala opłacalności przechyla się na korzyść nju mobile.

Na szczęście obie sieci proponują umowę na czas nieokreślony czyli można zmienić operatora z miesięcznym okresem wypowiedzenia. Numer też można przenieść, więc pozostaje poeksperymentować, co w naszej sytuacji jest najlepsze.

Polecam moją wcześniejszą notkę, w której tłumaczę, dlaczego pozostałem w Play.

Bądżmy w kontakcie. Zapisz się na listę mailingową i polub nasz profil na facebooku. Zostaw komentarz. Niecha nasza społeczność rośnie i niech wszyscy na tym korzystają.

Udostępnij na:
  • Facebook
  • Google +
  • Wykop
Przeczytaj poprzedni wpis:
KONKURS ROZSTRZYGNIĘTY

Przez tydzień walczyliście o książkę „Budżet domowy czyli co musisz wiedzieć o oszczędzaniu” Kamila Deptuły. No, kto walczył, to walczył. Przypomnę, że...

Zamknij