OSZCZĘDZANIE WODY W ŁAZIENCE

Wracamy do tematu oszczędzania wody w łazience (łącznie z ubikacją). Część notki będzie miała charakter oszczędzania „level hard”, ale czytać (całości) nie trzeba. To tylko propozycje:)

Poniżej podaję sposoby, które sam wykorzystuję. Przypomnę, że dla ułatwienia obliczeń przyjmujemy, że litr zimnej wody kosztuje 1 grosz, a litr ciepłej – 2 grosze.

1. Małe zmiany przyzwyczajeń.

Na szczęście nie musiałem się uczyć zakręcania wody w czasie mycia zębów – tego nauczyłem się na godzinie wychowawczej w podstawówce (naprawdę). Wskoczyłem więc od razu na poziom wyżej i przyjrzałem się swoim przyzwyczajeniom.

a) Do mycia rąk i twarzy w umywalce używałem przeważnie gorącej wody, bo nie chciało mi się regulować. Na szczęście mam kran bez pokręteł i okazało się, że najlepsze ustawienie dźwigienki do otwierania wody jest na środku. Teraz używam tego ustawienia z letnią wodą do wszystkich czynności wykonywanych przy zlewie w łazience (np. przy goleniu).

Przypuszczam, że przy umywalce w łazience zużywam dziennie 5 l. wody. Teraz już nie jest to 5 l. gorącej, ale 2,5 l. gorącej i 2,5 l. zimnej, czyli codziennie nie 10 groszy, tylko 7,5 grosza. 

2. Kąpiel

OLYMPUS DIGITAL CAMERAPisałem już na ten temat w osobnej notce. Zdecydowanie wolę kąpiel od prysznica. Tak już po prostu mam. Przypomnę tylko, że do kąpieli zużywam teraz 60 l. wody, z czego 20 l. to gorąca a 40 l. to zimna. To daje koszt 80 groszy za kąpiel. Określenie ilości i proporcji wody potrzebnej do kąpieli to dla mnie duża wygoda. Mam w widocznym miejscu liczniki i teraz wg ich wskazań napuszczam odpowiednie ilości zimnej i ciepłej wody i zawsze mam takie same warunki bez żadnego kombinowania.

Dla porównania spróbowałem, jak to było kiedyś „na bogato”. Lałem więcej i woda była cieplejsza – 38 l. gorącej i 47 l. zimnej. Koszt 1,23 zł. Zmiana zasad daje oszczędność 43 grosze na jednej kąpieli.

3. Spłukiwanie muszli klozetowej

No i na koniec zostawiłem ten „level hard” mojego oszczędzania wody w łazience. Od roku w zasadzie nie używam spłuczki. Spłukuję ręcznie wiaderkiem za pomocą wody, którą magazynuję po kąpieli lub po praniu (uwaga! woda po praniu nie powinna być przetrzymywana w wannie emaliowanej, bo może zniszczyć powłokę).

Do tej pory zużywałem dziennie 1 x 6 l. i 3 x 3 l. Wychodzi 15 zaoszczędzonych litrów, czyli 15 groszy.

OSZCZĘDNOŚCI

Zakładając, że wszystko powtarza się codziennie, to moja oszczędność wody w łazience po podsumowaniu trzech punktów wyniesie 2,5 grosza + 43 grosze + 15 groszy = 60,5 grosza. Rocznie oszczędzę więc 365 x 0,605 zł = 220,83 zł.

Przy 3 osobowej rodzinie (najmłodszego synka na razie nie liczę) rocznie oszczędzamy 662,49 zł.

Każdy musi sam ocenić czy warto.

*****

Zapraszam na facebook – oszczędzanie pieniędzy. Zapisz się też na listę mailingową, żeby otrzymywać info o nowych notkach.

Zajrzyj też na mój drugi blog oszczędzanie w banku. Opisuję tam ciekawą lokatę 4,75% na 3 miesiące.

Udostępnij na:
  • Facebook
  • Google +
  • Wykop
Przeczytaj poprzedni wpis:
SOKI NIE Z KONCENTRATU (NFC)

Mamy pełnię lata. Za oknem w cieniu ponad 30 stopni (wczoraj i przedwczoraj tak było nawet po godzinie 19.00). Warto...

Zamknij