PIELUCHY ROZMIAR 6 – PAMPERS, HAPPY, ROSSMANN – OPINIE

Dziś notka dla osób, które mają małe dzieci. Sam zaliczam się do rodziców małych dzieci, więc temat mam rozpracowany na bieżąco. Chodzi o pieluchy a konkretnie i największe pieluchy dla dzieci – rozmiar 6.

Tak się jakoś składa, że wśród pieluch w rozmiarze 6 jest bardzo mały wybór. Chyba producenci uznali, że dzieci coś słabo rosną i jednocześnie bardzo szybko uczą się załatwiać na nocniku lub w ubikacji. Moi obaj synkowie nie mieszczą się w tych standardach. Obaj są duzi jak na swój wiek i obaj nie spieszą się z wyjściem z pieluch.

Dodatkowo wszyscy producenci bardzo zawyżają numerację pieluch – w rzeczywistości nie są one tak duże, jak to by wskazywał opis na opakowaniu.  Dla przykładu powiem, że mój młodszy synek ma w tej chwili ok. 14 kg, czyli wg producenta Pampersów mógłby spokojnie używać rozmiaru 5 (11-18 kg). Dla niego „piątki” okazały się za małe już jak ważył…12 kg. Tak samo było ze starszym synkiem i to w przypadku wszystkich rozmiarów. Teraz młodszy synek jest „skazany” na rozmiar 6. I niestety nie mamy dużego wyboru.

Huggies

To już niestety przeszłość, ale jeszcze trochę mi zostało. Producent podjął decyzję, że jego pieluchy nie będą dostępne w Europie (chyba z wyjątkiem Włoch). Jeśli chodzi o sprawy dziecięce, to dostępne są nadal dziecięce pielucho-majtki do pływania i chusteczki nawilżane. Mamy jeszcze trochę pieluch Huggies w zapasie, bo one były raczej tańsze od Pampersów a równie dobre jakościowo, mimo zupełnie innej konstrukcji. Sprawdziłem dziś na allegro – Huggiesy w rozmiarze 6 już w zasadzie nie występują. Swoją drogą, ciekawe, dlaczego Kimberly-Clark przestał produkować pieluchy. Wydaje się, że dosyć dobrze szło im konkurowanie z Pampersami. Marka była bardzo dobrze rozpoznawalna. Szkoda.

Pampers

OLYMPUS DIGITAL CAMERANikomu nie trzeba przedstawiać. Po zejściu z ringu Huggiesów pampersy pozostają najpopularniejszą marką pieluch (i generalnie najdroższą). Generalnie co do cen, to bez szczególnych promocji „szóstki” kosztują ok. 1 zł za sztukę. W skali miesiąca przy kilku pieluchach zużywanych dziennie robi się już konkretny wydatek. Kiedy więc w lipcu zobaczyłem dobrą promocję w Tesco, to zrobiłem spory zapas (ok. 10 pudełek takich jak na zdjęciu). To był naprawdę dobry zakup. 76 sztuk kosztowało 52,49 zł, czyli wychodzi 69 groszy za sztukę. Generalna zasada jest taka (dotyczy wszystkich rodzajów „szóstek” – jeśli mamy coś za ok. 60 groszy za sztukę, to jest to dobra cena. Regularna cena takiego pudełka to 74,99 zł, czyli 98 groszy za sztukę. Częściej mamy w sklepach do czynienia z Pampersami 6 w miękkich opakowaniach. Poniżej pokazuję zdjęcia regularnych cen tych opakowań w Tesco i Auchan:

Mamy wtedy od 1 do  1,15 zł za sztukę. Widać więc, że warto polować na promocję. Kwestia tylko czy warto skupiać się na Pampersach. Moje kilkuletnie już doświadczenie mówi, że z tymi pieluchami jest wszystko ok. Są cienkie a jednocześnie chłonne. Zrobione są z elastycznego materiału i mają rozciągliwe ściągacze tam gdzie trzeba, więc dobrze się dopasowują do ciała. W naszym przypadku nie uczulają (zresztą w przypadku żadnych pieluch nie mieliśmy kłopotów z uczuleniem). Pampersy generalnie służą nam w sytuacjach, gdzie „bezpieczeństwo” liczy się najbardziej, czyli w nocy i w czasie dłuższych wyjść. Producent deklaruje, że pieluchy są 16+. Tak jak pisałem, w praktyce zaczyna się ich używać znacznie wcześniej.

Happy

pieluchy happy 6Warto zapamiętać, że pieluchy Happy (tak jak kiedyś Huggies) mają dwa rodzaje tańsze i droższe. Te tańsze to po prostu Happy (opakowanie jest ciemniejsze). Tych pieluch bym nie polecał. Producent (Toruńskie Zakłady Materiałów Opatrunkowych) sprzedają je obecnie na swojej stronie (bliżejciebie.pl) w promocyjnej cenie 33,73 zł za 54 sztuki. To daje nam 62 grosze za sztukę, ale niestety możemy być rozczarowani. Generalnie Happy są dosyć grube i sztywne. Dodatkowo ten „podstawowy” model jest mało elastyczny, nie będzie idealnie przylegał do ciała i może przeciekać. Mam nadzieję, że TZMO nie zrobi mi tu jakiegoś Sokołowa za złą opinię.

pieluchy happy 6Na szczęście są też droższe i lepsze Happy 3d flexi system (jaśniejsze opakowanie). One zdecydowanie lepiej się dopasowują. Są co prawda są droższe, ale nie wahałbym się, żeby wybrać je zamiast tych tańszych. Obecnie producent sprzedaje je w cenie 38,99 zł za 54 sztuki, czyli 72 grosze za sztukę. Możemy zapłacić trochę taniej (69 groszy za sztukę), jeśli zamówimy powyżej 4 opakowań. Fajne jest to, że przy zakupie powyżej 115 zł (a w przypadku pieluch o to nie trudno) mamy bezpłatny transport.

Na zdjęciu pokazana jest cena z Auchan (znacznie wyższa niż w promocji u producenta). Happy 3d flexi system używaliśmy jako tańszego zamiennika Pampersów i Huggiesów. Może jeszcze się zbierzemy, żeby zamówić je przez Internet, jeśli nie będzie akurat jakiejś dobrej promocji na coś innego. Producent określa rozmiar jako 16+.

Babydream (Rossmann)

Pieluchy Babydream to jedyna wśród marek własnych sieci, która ma rozmiar 6. Wszystko inne (Lidl, Biedronka, Tesco, Carrefour) kończą się na rozmiarze 5. Pieluchy Rossmanna bez żadnej łaski promocji kosztują 28,99 zł za 48 sztuk, czyli 60 groszy za sztukę. Żadnych promocji bym się tu już nie spodziewał. Być może cenę da się jeszcze jakoś obniżyć przez udział w klubie Rossnę, ale tego jeszcze nie sprawdzałem. Tak czy inaczej Rossmann jest najtańszy wśród wymienionych pieluch. Używamy Babydream jako tańszej opcji na dzień. Pieluchy wg producenta nadają się dla dzieci od 16 do 30 kg.

I to tyle o pieluchach rozmiar 6. Wszystkie generalnie się nadają (oprócz tańszych Happy). Polecam system „lepsze na noc, gorsze na dzień”. Można dzięki temu trochę zaoszczędzić.

*****

Zapraszam na facebook – oszczędzanie pieniędzy. Zapisz się też na listę mailingową, żeby otrzymywać info o nowych notkach.

Zajrzyj też na mój drugi blog oszczędzanie w banku, na którym ogłosiłem właśnie konkurs.

Udostępnij na:
  • Facebook
  • Google +
  • Wykop
  • Najtaniej chyba wychodzą pieluchy wielorazowego uzytku, a na dodatek dzieci szybciej przestaja robić w majtki.

  • Piotr Górnicki

    Młodszy synek powoli kończy przygodę z pieluchami, więc już wielorazowych nie spróbujemy. Wydaje się, że osoby, które porównują koszty wielo- i jednorazowych nie biorą pod uwagę kosztów prania i konieczności poświęcenia większej ilości czasu na wielorazowe.

  • miki

    Karta Rossne ma sens – obecnie mam 8 % zniżki na dziecięce art. A dla kogoś kto startuje pieluchy są do końca 2013 po 25.99zł. To chyba dobra cena? A same pieluchy godne polecenia.

    • Piotr Górnicki

      Mam już kartę. Rossmann blisko, więc po pieluchy będę wpadał:)

Przeczytaj poprzedni wpis:
ZARABIANIE PRZEZ INTERNET

Na blogu skupiam się na tematach związanych z oszczędzaniem. Warto jednak napisać czasem też coś o zarabianiu. Rozmawiałem ostatnio z...

Zamknij