POŻYCZKI CHWILÓWKI

Przygotowania do świąt wymagają poświęcenia im energii, czasu oraz pieniędzy. Niestety, zakupienie składników wszystkich wigilijnych potraw czy dojazd do rodziny na wspólną kolację kosztują całkiem sporo. A co z prezentami? Przecież nie chcemy, żeby Święty Mikołaj ominął nasz dom w tym roku! Z pomocą przychodzą chwilówki – pożyczki pozabankowe, które można otrzymać w zaledwie kilkanaście minut, czasami nawet bez wychodzenia z domu, i to bez konieczności przedstawiania masy dokumentów.

Dziś zupełnie nie o oszczędzaniu. Jeszcze do niedawna był Provident i już. O chwilówkach nie mówiło się za dużo. Dziś jest wysyp firm pożyczkowych. I to jest niestety kolejny dowód na ubożenie społeczeństwa, a jeśli nie na zubożenie, to na ogłupienie. Coraz bardziej stajemy się narodem aspiracyjnym. Aspirujemy do osiągnięcia wysokiej poprzeczki ustalonej przez reklamy dóbr, których w większości nie potrzebujemy.

Jak starać się o chwilówki?
Okazuje się, że nie jest to wcale takie trudne. O pożyczkę „chwilówkę” może ubiegać się każda zainteresowana osoba. Nie trzeba nawet kolekcjonować takich papierów, jak umowa zatrudnienia o pracę czy dokument potwierdzający źródło dochodów umożliwiających spłacanie rat. Wystarczy okazanie dokumentu potwierdzającego naszą tożsamość (na przykład dowodu osobistego) oraz własny rachunek bankowy. Firmy pożyczkowe mają swoje sposoby na sprawdzenie wiarygodności pożyczkobiorcy. Klient może być sprawdzony w BIK lub w innej podobnej instytucji.

kalkulator

O pożyczkę w trybie natychmiastowym, bez względu na jej wartość, można ubiegać się na dwa podstawowe sposoby. Pierwszy z nich, odnoszący się do składania wniosku w biurze, cieszy się zdecydowanie większą popularnością. Wszystko ze względu na większy stopień zaufania, jaki zyskują osoby ubiegające się o pożyczki pozabankowe. W przypadku posiadania jakichkolwiek wątpliwości zawsze mogą one poruszyć interesujące ich kwestie podczas rozmowy z konsultantem oraz mieć pewność, że wszystko zostało zapięte na ostatni guzik. Drugi sposób, coraz popularniejszy dotyczy ubiegania się o pożyczkę przez Internet. Wystarczy wybranie atrakcyjnej oferty, wypełnienie wniosku i przesłanie chociażby jednego grosza na konto firmy w celu weryfikacji numeru swojego konta bankowego, aby decyzja została podjęta wciągu kilku minut. Osoba ubiegająca się o chwilówkę, jeżeli tylko spełniła wszystkie warunki, może szybko cieszyć się określoną sumą pieniędzy na swoim koncie.

Czy warto?
Skąd popularność chwilówek:
– dostępność – ubiegać się o nie może praktycznie każda osoba, bez względu na stan posiadania;
– szybkość – decyzja o przyznaniu pożyczki podejmowana jest w kilka minut, a osoba ubiegająca się o nią, może szybko skorzystać z pożyczonych pieniędzy;
– różnorodność – na rynku jest bardzo dużo istnieje ofert, właśnie z tego względu każda zainteresowana osoba może wybrać takie warunki, które najbardziej będą jej odpowiadać;
– pomoc – o chwilówkę można starać się w każdej sytuacji, nawet tej najbardziej podbramkowej, bardzo dobrze sprawdza się w sytuacjach kryzysowych, chociaż nie jest to jej jedyne zastosowanie.

A gdzie jest haczyk? 
– opłaty – firmy pożyczkowe, w ramach zabezpieczenia finansowego, poza wartością oprocentowania pożyczki pobierają także dodatkowe opłaty; zalicza się do nich między innymi ubezpieczenie pożyczki, opłatę przygotowawczą opłatę administracyjną;
– konieczność dostosowania się do terminów spłacania – jeżeli je zignorujemy, może nas to sporo kosztować; każde upomnienie kosztuje od kilku do kilkudziesięciu złotych, a naliczane odsetki dość szybko mogą przekroczyć wartość całej raty.

Macie jakieś doświadczenia z chwilówkami? 
Z badań wynika, że nawet 50% takich pożyczek nie jest spłacana. Przy takich wynikach nie dziwi wysokie oprocentowanie. Dodatkowo w niektórych firmach pierwszą pożyczkę można dostać bez opłat. Firmy pożyczkowe reklamują się na potęgę, wydają na reklamę więcej niż banki. Pewnie nie wszystkie wytrzymają ostrą konkurencję.

Statystyczny pożyczkobiorca, to kobieta 30-50 lat. Wiele chwilówek branych jest cyklicznie (spłacane po wypłacie). Czy dobrze rozumuję, że ktoś jest po prostu o 1 miesiąc do tyłu i stale potrzebuje tego 1-miesięcznego zastrzyku.

Czy chwilówki biorą już kompletni desperaci (desperatki)? Skoro ktoś nie może wziąć (spłacić) pożyczki gotówkowej w banku, to będzie w stanie sobie poradzić z o wiele droższą pożyczką pozabankową?

Czy ktoś z czytelników brał chwilówkę, a może pracuje/pracował w firmie pożyczkowej? Jak to jest?

*****

Zapraszam na facebook – oszczędzanie pieniędzy. Zapisz się też na listę mailingową, żeby otrzymywać info o nowych notkach.

Zajrzyj też na mój drugi blog oszczędzanie w banku, gdzie piszę właśnie o rodzajach pożyczek pozabankowych.

Udostępnij na:
  • Facebook
  • Google +
  • Wykop
Przeczytaj poprzedni wpis:
TOWARY KIEROWANE DO POLSKI GORSZE NIŻ NA ZACHODZIE

Od lat krążą legendy o lepszym składzie produktów kierowanych na rynki Europy Zachodniej. Powstał cały "przemysł" artykułów sprowadzanych z Niemiec...

Zamknij