TYMCZASEM NA POCZCIE

Wczoraj Remigiusz pisał o sprzedawaniu szamponów łysym, czyli o trochę nieudolnych zabiegach marketingowych. Niestety biznes musi się kręcić. Nie wiem czy tak jest we wszystkich sklepach/sieciach, ale z tego co pamiętam, to w Makro kasjerki miały kiedyś jakąś prowizję ze sprzedaży rzeczy przez siebie polecanych.  Szampon do włosów polecany łysemu rzeczywiście jest sytuacją groteskową. Mnie też generalnie irytują pytania sprzedawców typu ” a może jeszcze to, a może jeszcze to”. Czasem tankuję „na przetrwanie” na stacji Bliska. Tam zawsze jest...

Udostępnij na:
  • Facebook
  • Google +
  • Wykop
Komentarzy: 0,