WYJEŻDŻASZ NA WAKACJE? ZASTANÓW SIĘ, CO MOŻESZ PRZY OKAZJI ZAŁATWIĆ

Wakacje. Czas wyjazdów. Wyjeżdżasz gdzieś? W ramach letniego wypoczynku lubimy pojechać tam, gdzie jest … inaczej. Niektórzy jeżdżą za granicę, inni z miasta na wieś, jeszcze inni ze wsi do miasta.

Warto zastanowić się, co można przy okazji załatwić. Może jedziesz do miejsca, gdzie są jakieś unikalne towary lub usługi, albo przynajmniej tańsze. 

Mieszkam w Warszawie i wiem, że tu wiele rzeczy jest droższych. Dlatego, jadąc ostatnio z rodziną na Mazury, zastanawiałem się, co mogę zrobić, żeby zaoszczędzić trochę pieniędzy. Kiedyś przy okazji takich wyjazdów korzystałem np. z tańszych usług fryzjerskich, ale … już od dawna sam się strzygę, więc mojej ceny nikt nie przeskoczy:) 

Od dawna marzyłem, żeby zrobić sobie na tylnej szybie samochodu naklejkę reklamującą moje blogowanie. Przedmiotem mojego zainteresowania była naklejka 37×100 cm wykonana z folii z dziurkami tzw. folia one way view. Miałem już przykre doświadczenia z samodzielnym przyklejaniem dużych naklejek, więc pomyślałem też o usłudze przyklejenia.

Zrobiłem projekt i wysłałem do firmy reklamowej w Kielcach, z której usług korzystałem już kilka razy. Naklejka kosztowała mnie 20 zł + 18 zł przesyłka kurierska. Razem 38 zł. Koszt takiej naklejki w Warszawie to 50 zł. Nie znałem żadnej sprawdzonej drukarni na Mazurach lub po drodze z Warszawy. Szkoda, bo zaoszczędziłbym 18 zł na przesyłce.

No nic. Wyposażony w naklejkę postanowiłem poszukać w Warszawie kogoś, kto mi to przyklei. Pomyślałem, że dobrze byłoby mieć już naklejkę na szybie w drodze na Mazury, bo trochę osób będzie miało okazję zobaczyć reklamę. Szybko się wyleczyłem z tego pomysłu. W Warszawie nikt nie chciał mi przykleić gotowej naklejki taniej niż za 100 zł! Litości, przecież to kilka minut roboty. Zapakowałem naklejkę do samochodu i znalazłem w Węgorzewie (blisko miejsca naszego wypoczynku) firmę, która bez stękania przykleiła mi naklejkę za 35 zł. Dwóm chłopakom zajęło to 10 minut.

Tak więc zrobienie naklejki i przyklejenie jej na szybę kosztowało mnie łącznie 20 + 18 + 35 zł = 73 zł zamiast warszawskich 150 zł. Zaoszczędziłem połowę.

Pogłówkujcie. Na pewno coś wymyślicie.

*****

Jak zawsze zapraszam na facebook – oszczędzanie pieniędzy oraz na drugi blog konto-lokata.pl, gdzie opisuję ciekawe pytam Was o zdanie w sprawie nowego konkursu.

20150708_100500

Udostępnij na:
  • Facebook
  • Google +
  • Wykop
  • Admin bloga R.

    świetny pomysł na reklamę 😉

    • Piotr Górnicki

      Kiedyś czytałem u Ciebie, żeby nie ryzykować na lakierze, bo może się odbarwić, więc jest na szybie. Zastanawiałem się też nad naklejką magnetyczną na blachę, ale tu podobno przy wysokich temperaturach też może coś zaszkodzić.

      • Admin bloga R.

        dokładnie, zawsze, ale to zawsze miałbyś szkody na lakierze – na oklejenie blach nie szkoda tylko starszego auta

        • Piotr Górnicki

          Przypuszczam, że to zależy od lakieru. Miałem kiedyś sporą naklejkę na Suzuki Swift i jak zdjąłem po paru latach to prawie nic nie było widać. Z tego co pamiętam pod naklejką lakier był w lepszym stanie niż gdzie indziej, bo nie zblakł:) Ale teraz wolę już nie próbować.

          • Admin bloga R.

            no tak, ale w tym przypadku też jest efekt zdjętej naklejki – mozemy sie pocieszac, ze szyba nie zblaknie 😉

      • Admin bloga R.

        powiedz mi jednak czy choć trochę to Ci nie przeszkadza?

Przeczytaj poprzedni wpis:
SZUKASZ TOWARU LUB USŁUGI? SPRAWDŹ TĘ WYSZUKIWARKĘ

Natrafiłem na ciekawy serwis działający w różnych branżach. Głównie są to towary i usługi budowlane, ale też transport, usługi finansowe,...

Zamknij