BlaBlaCar – wspólne przejazdy jako sposób na oszczędzanie benzyny

Skoro jesteśmy już przy temacie oszczędzania benzyny (pisałem o tym w poprzedniej notce), chciałbym dziś przedstawić serwis BlaBlaCar. Pewnie podobnych stron jest sporo. Ja akurat zainteresowałem się tym, bo mocno reklamuje się na facebooku. Spojrzałem na ich stronę internetową i firma wygląda na poważną. Przedsięwzięcie wygląda na dopracowane i stoi za nim międzynarodowa firma (działają w 10 krajach).

O co chodzi?
Pomysł jest bardzo prosty i genialny zarazem. Jedziesz gdzieś samochodem i masz wolne miejsce/miejsca? Daj znać innym użytkownikom serwisu. Może ktoś będzie chciał się zabrać. Określasz kwotę, jaką byś chciał zgarnąć za kurs. Jeśli ktoś się zgodzi na propozycję, to dogadujecie się konkretnie i…w drogę.

Z drugiej strony, może Ty chciałbyś się przejechać z Gdańska do Zakopanego, ale nie masz samochodu (albo uważasz, że droga jest zbyt męcząca), a pociąg lub autobus też wychodzi za drogo.

Nie zależy mi jakoś szczególnie na zareklamowaniu BlaBlaCar (mogliby mi trochę kaski odpalić za ten tekst, a tak to ich nie zalinkuję), ale właśnie na ten serwis jako pierwszy z tego tematu się natknąłem i chciałbym go rozpracować. Żebyście mogli sobie sami popracować nad tematem, to wpiszcie w google „wspólne przejazdy”. Może kiedyś zajmę się np. otodojazd.pl i carpooling.pl, ale nie wszystko na raz.

Wracamy do tematu. Najpierw musisz się na BlaBlaCar zarejestrować. Można to zrobić tradycyjnie (podajesz swoje dane i mail) lub szybciej – integrując swoje konto z kontem na facebooku. Opcja z facebookiem jest chyba lepsza, bo czyni Cię od razu bardziej wiarygodnym. Trzeba podać też swoją komórkę, którą weryfikują, wysyłając Ci SMS z hasłem, które potem wpisujesz na swoim profilu. Po co komórka? W zasadzie nie powinno to dziwić. To jest najlepszy sposób na porozumiewanie się uczestników.

Fajne jest to, że jest system ocen, czyli jeśli kogoś podwieziesz lub skorzystasz z czyjegoś samochodu, to możesz potem ocenić użytkownika. Czyli podobnie jak na allegro, każdy wyrabia sobie markę.

Jeszcze nie dodałem na swoim profilu wszystkich informacji, ale wygląda on tak: http://www.blablacar.pl/uzytkownik/pokazac/1vzzDxh6ZLD8_E99UKSCfA

A co z bezpieczeństwem?
To pewnie głównie pytanie ze strony kobiet. Jest możliwość opcji „tylko dla kobiet”, gdzie po prostu kobiety umawiają się tylko z kobietami.

Jak to działa?
Po zarejestrowaniu możesz uzupełnić swój profil. Jest miejsce na zdjęcie, podanie marki Twojego samochodu, ilości miejsc, standardu. Po uzupełnieniu danych możesz użyć opcji „dodaj przejazd”, czyli zaproponować trasę i cenę, za którą możesz kogoś podwieżć. Możesz też skorzystać z wygodnej wyszukiwarki, jeśli sam poszukujesz podwiezienia.

Mój „problem” polega na tym, że ja rzadko jeżdżę na trasy poza miastem. Mieszkam w Warszawie i codziennie używam samochodu, ale to nie są jakieś atrakcyjne trasy (do pracy mam 1,5 km). Raz w tygodniu jadę z Mokotowa na Okęcie. Może tu spróbuję coś ugrać, chociaż wątpię. 

Głównie chodzi o długie trasy. Pewnie kierowcy zawodowi, którzy i tak kursują po Polsce mają z tego dobry dodatkowy dochód albo przynajmniej zwrot kosztów benzyny.

Jak z cenami?
No to widać, że ja raczej tu nie oszczędzę podwożąc kogoś, ale może oszczędzę jadąc z kimś. Załóżmy, że chciałbym się przejechać z Warszawy do Gdańska. Nie ma problemu. Ofert jest sporo. Najczęściej podawana cena to 40 zł za osobę. Dużo? Zobaczmy.

Autobus. Za przejazd z Warszawy do Gdańska Polskim Busem zapłaciłbym 37 lub 47 zł (zależy chyba od terminu)

Pociąg. PKP nas nie rozpieszcza. Za przejazd II klasą bez przesiadek trzeba zapłacić 62 zł.

Czyli autobusem przejedziemy w cenie zbliżonej do BlaBlaCar a pociąg jest znacznie droższy. Do indywidualnej oceny jest kwestia czy w Polskim Busie nie ma problemu z miejscami i druga rzecz, jakim ktoś z BlaBlaCar dysponuje samochodem (kwestia komfortu).

Warto zwrócić uwagę, że wielu kierowców dysponuje nie jednym, ale nawet trzema miejscami. Myślę, że wtedy bez problemu stargujemy sporo z ceny i nie będzie to np. 3 osoby x 40 zł, ale może 3 osoby x 30 zł. Myślę, że kierowca powinien i tak być zadowolony. 

Ile może zaoszczędzić kierowca?
I tak jedzie do tego przykładowego Gdańska, więc cokolwiek by nie dostał, to i tak oszczędza. Załóżmy, że jedzie się 340 km trasą E77. Gdybym to ja podwoził kogoś swoim samochodem i ktoś zniósłby mój nowy styl jazdy, to benzyna kosztowałaby mnie 90,1 zł (zużycie 5 l. na 100 km x 5,3 zł za litr x 3,4). Czyli podwożąc jedną osobę, zwraca mi się 44% ceny paliwa. Jeśli zabrałbym 3 osoby (z rabatem), to akurat mi się zwraca za benzynę.

Sam musisz zobaczyć, jak to jest w przypadku Twojego samochodu.

A, byłbym zapomniał BlaBlaCar nie pobiera za łączenie użytkowników żadnych opłat.

ps. Jeśli macie doświadczenia z tego typu serwisami, to opiszcie w komentarzach. Jakie są plusy i minusy? Czy w praktyce to się opłaca czy nie?

Zapraszam na profil na facebooku Oszczędzanie Pieniędzy.Jeśli uważasz, że warto, zaproś też znajomych:)

Udostępnij na:
  • Facebook
  • Google +
  • Wykop
  • W obliczeniach trzeba uwzględnić wzrost spalania ok. 0,4-0,8l na pasażera.

    • Piotr Górnicki

      No tak. Można by też zastrzec, że podwozi się tylko lekkich:)

Przeczytaj poprzedni wpis:
OSZCZĘDNA JAZDA SAMOCHODEM

Ja mam już swój długi weekend (niestety był krótki) za sobą. Teraz Ty sprawdź, co będzie najlepsze dla Twojej kieszeni....

Zamknij