SOKI NIE Z KONCENTRATU – CO MAMY DO WYBORU?

Znów robi się gorąco. Warto by było się czegoś napić. Przypuszczam, że najzdrowszym napojem jest woda (oczywiście o odpowiedniej jakości, ale to inny temat). Zabierzmy się za rozpracowanie soków.

Sokiem wg definicji jest takie picie, które jest wyprodukowane w 100% z owocu. Pamiętajmy, że sok wyprodukowany w 100% z owocu może oznaczać, że producent zmieli cały owoc a nie tylko miąższ, no ale nie bądźmy małostkowi – to już tak naprawdę nie jest duża różnica.

Najważniejsze jest to, żeby odróżniać soki od napojów i nektarów, które są sokami rozcieńczonymi wodą i mogą zawierać dodatkowe substancje, przypuszczam, że głównie cukier:)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W sklepach mamy na półkach mnóstwo soków, ale są to głównie soki wyprodukowane z koncentratu. Kolorowe opakowania kuszą, ale jeśli poczytamy, jak robi się takie coś, to nam się odechce. Otóż z wyciśniętego soku odparowuje się część wody i wydziela się aromat. Potem po przetransportowaniu do fabryki dodaje się znów wodę i aromat. No i oczywiście sok się pasteryzuje. Możemy sądzić, że to nadal jest naturalny sok, ale mi osobiście się to nie podoba.

Znacznie bardziej przekonują mnie soki jednodniowe. Tu jednak jest kwestia ceny.

Dlatego postanowiłem skupić się na sokach określanych jako „nie z koncentratu” czy NFC (not from concentrate), a jednocześnie mających długi termin przydatności do spożycia.

Spośród zwykłych litrowych soków znalazłem tylko 3 pokazane na zdjęciu powyżej. Mamy od lewej sok pomarańczowy z Tesco, po środku sok jabłkowy z Lidla i po prawej sok pomarańczowy z Biedronki.

1) Sok pomarańczowy nie z koncentratu – Tesco

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Koszt 4,99 zł / litr. Co do smaku to nie czuję różnicy między czymś takim a sokiem z koncentratu. Nie ma też miąższu. Lepiej, żeby był, bo wtedy przynajmniej korzystamy, bo to gwarantuje nam jakąś zawartość błonnika. Sok jest pasteryzowany. Co prawda soki nie są pasteryzowane taką metodą, jak mleko, ale pewnie coś na tym procesie tracimy, a zyskujemy pewność, że nie ma bakterii i dłużej możemy czekać z otwarciem opakowania. Zawartość witaminy C 25 mg w 100 ml soku.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA2) Sok jabłkowy nie z koncentratu – Lidl 

Koszt 3,49 zł / litr. Na pewno lider cenowy wśród soków nie z koncentratu. Nie ma miąższu, ale trochę błonnika jest (0,2 gram / 100 ml). Nie jest pasteryzowany, ale to nie znaczy, że nie jest konserwowany. Rolę konserwantu spełnia witamina C. Niestety nie jest to witamina naturalna, więc raczej naszemu organizmowi się nie przyda. W najlepszym przypadku będzie wydalona przez organizm. Smak w porządku. 

3) Sok jabłkowy nie z koncentratu – Tesco

sok jabłkowy nie z koncentratu Tesco

Tesco postarało się, żeby Lidlowi nie było za dobrze. Cena dokładnie taka sama – 3,49 zł / litr. Tak samo jak ten lidlowy, konserwowany witaminą C, ale jeszcze na dodatek pasteryzowany. Błonnik – o,5 gram / 100 ml. Smak bez zastrzeżeń. Kupuję i ten lidlowy i ten tescowy. Oba polecam.

4) Auchan
Auchan postanowił chyba zrobić konkurencję małym soczkom „jednodniowym”, bo wprowadził do swojej oferty soki, które wymagają przechowywania w lodówce. Stwarza to poczucie świeżości i „lepszości”. To może być tylko wrażenie, bo to nie są soki „jednodniowe”. Są pasteryzowane i trochę w lodówce postoją. I cena też nie jest niska.

sok pomarańczowy nfc auchan 6,89

sok pomarańczowy nfc auchan 4,79

Soki są pod marką Auchan i są produkowane we Francji. Sprzedawane są w 

litrowych plastikowych butelkach. Myślę, że przezroczyste butelki też jakoś działają na psychikę, bo jednak kolor poszczególnych soków zachęca i pobudza łaknienie. Ja spróbowałem jabłkowego w cenie 4,79 zł / litr i pomarańczowego w cenie 6,89 zł / litr. Przyznam, że oba bardzo mi smakowały. Jest tu spory wybór różnych smaków i ceny zależne od użytych produktów. Soki są pasteryzowane.

5) Soki w dużych opakowaniach.
sok tłoczony 3 lsok tłoczony 5lNo i na koniec wymienimy soki sprzedawane w większych opakowaniach. Mamy tu z tego co się orientuję 2 marki: Słoneczną Tłocznię i Royal Apple. Soki są w tekturowych opakowaniach 3 lub 5 litrów. W środku takiego opakowania kryje się foliowy woreczek z wygodnym w użyciu kranikiem. Widziałem te soki w różnych sklepach i przechowywane są w różny sposób (czasem w chłodniach, czasem nie). Na pewno muszą być przechowywane w lodówce po otwarciu. Innowacyjny kranik powoduje, że powietrze nie dostaje się do środka i taki sok po otwarciu może stać nawet miesiąc. Cena to kilkanaście zł za 3 l i dwadzieścia kilka za 5 l. Cena jest uzależniona od rodzaju soku. Często widzę też różne promocje. Próbowałem kiedyś jakiegoś smaku. Był w porządku. Jednak te duże opakowania mają się nijak do mojej wypakowanej lodówki. W zimie trzymałem taki otwarty sok na balkonie i skończyło się tak, że o nim ostatecznie zapomniałem i zdążył się zepsuć. Te soki są pasteryzowane.

Ciężko jest oceniać i coś wybrać. Każdy powinien spróbować i zrobić własny ranking. Ja najczęściej kupuję ten jabłkowy z Lidla (głównie ze względu na cenę), natomiast zdecydowanie najlepiej smakują soki z Auchan. 

Na pewno nic nie zastąpi wyciśniętego przez nas na świeżo i od razu spożytego soku z dojrzałych owoców. Dla mnie jest  jednak problem z rozkładaniem i myciem sokowirówki. 

Macie jakieś sposoby, pomysły na wartościowy i w miarę tani sok?

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

ps. Niestety opisywany w ubiegłym roku sok pomarańczowy z Biedronki przestał być sprzedawany. A szkoda i to bardzo szkoda, bo to był mój ulubiony sok (dopóki nie spróbowałem tych z Auchan. Chyba zwyciężył rachunek ekonomiczny. Pewnie Biedronce bardziej opłaca się sprzedawać soki z koncentratu (np. jabłkowy poniżej 3 zł) niż tak wyszukane produkty z górnej półki.

Przypomnę krótką charakterystykę tego soku:

Koszt 4,99 zł / litr. Zdecydowanie w porównaniu smaków wygrywa z tym z Tesco. Nie wiem czy to jest kwestia samych owoców czy sposobu przetwarzania (także jest pasteryzowany), ale to jest fakt. Dodatkowo ten z Biedronki miał też wyczuwalne drobinki miąższu. Błonnik – 0,2 gram / 100 ml. Zawartość witaminy C też wyższa – 40 mg / 100 ml soku. Producent chwalił się, że litr soku jest wyprodukowany z 15 pomarańczy. To chyba sporo, a nawet jeśli nie, to jest to niezły chwyt marketingowy. Osoby, które były w Hiszpanii (tam jest produkowany), chwalą sobie ten sok, a tam pewnie jest o wiele większy wybór niż u nas.

*****

Zapraszam na facebook – oszczędzanie pieniędzy. Zapisz się też na listę mailingową, żeby otrzymywać info o nowych notkach.

Zajrzyj też na mój drugi blog oszczędzanie w banku. Opisuję tam konto ze zwrotem 3% za zakupy internetowe.

Udostępnij na:
  • Facebook
  • Google +
  • Wykop