TANIE PTASIE MLECZKO – TEST

Oczywiście od razu na wstępie prawników Wedla zapewniam, że wpis będzie na temat marnych podróbek, bo przecież Ptasie Mleczko jest jedyne, niepowtarzalne i produkowane przez firmę Wedel czy jak to się to teraz nazywa.

To był oczywiście taki żart na wstępie. Mało śmieszny, jak w familiadzie, ale potrzebny. Bo po co mają potem człowieka po sądach ciągać?

W moim dzieciństwie (lata 70/80) sprawa była prosta. Było wedlowskie Ptasie Mleczko i tyle. Nie było wyboru i dobrze. Rzadko się jadło, bo ciężko było dostać.

Potem zmienił się ustrój (tzn. tak mówią w telewizji, że się zmienił), Wedel się sprywatyzował, rodzina Wedlów dostała kaskę z tytułu odszkodowania. Ostatecznie firma wpadła w ręce PepsiCo. Jako wybitny ptasiofil mogę tylko powiedzieć, że potem było już tylko coraz gorzej. Przeżywałem każde przejście firmy z tradycjami w kolejne ręce (Cadbury i nie wiem co tam jeszcze), bo ze zmianami właścicieli wiązała się też zmiana receptury. Nie musiałem czytać napisów na pudełku – wiedziałem, że jak inaczej smakuje, to znów jest nowy właściciel.

No ale rynek pozazdrościł i Milka weszła do gry. Oczywiście nazwa jest zastrzeżona, więc produkt zaistniał jako Alpejskie Mleczko.

Te „mleczka” z Wedla i Milki to zdecydowanie górna półka. No cenowa na pewno, bo ze smakiem, to wcale nie byłbym taki pewien. Dwaj liderzy obecnie prowadzą wyścig, kto zrobi lżejszą paczkę. W rywalizacji mamy teraz remis – obie firmy robią standardowe opakowanie 380 g. Czy ktoś jeszcze pamięta, że wedlowskie Ptasie Mleczko było kiedyś w opakowaniach 500 g? 

ptasie mleczko - wedel - promocja

Co prawda Wedel miewa większe opakowania promocyjne, ale na coś takiego trzeba trafić. W Tesco np. jest teraz promocja – 443 g za 9,99 zł.

ptasie mleczko - miś

Po Wedlu i Milce pojawiły się inne firmy, które powymyślały nowe nazwy omijające zastrzeżony znak towarowy, więc mamy rajskie mleczka, pianki i inne takie, ale nie wszyscy się chyba przejmują prawnikami Wedla. Na luzaków wyglądają ludzie z Zakładów Wyrobów cukierniczych „Miś”, którzy produkują sobie jak gdyby nigdy nic … Ptasie Mleczko. I oni tym swoim Ptasim Mleczkiem pokazują, na co ich stać i to nie jest ich ostatnie słowo:)

Jakiś czas temu dostrzegłem, że tańsze mleczka wcale nie muszą być takie złe. Oczywiście nie wszystkie nadają się do spożycia, ale niektóre są warte uwagi.

20131205569

Żabka

Na początek ostrzegam przed produktem sprzedawanym w Żabce. Cena jak na Żabkę dosyć dobra nawet bez promocji – 7,49 zł za 400 g, ale kto to kupi ten pożałuje. Za darmo też nie brać pod żadnym pozorem. Czekolada marna, a pianka nie do przełknięcia. Nigdy więcej! Produkuje to (dobrze, że się przyznali, to pewnie inne ich produkty też trzeba omijać) firma o wiele mówiącej nazwie Majami (pisownia oryginalna). Nie dziwię się, że wyprzedawali to w promocji 2 sztuki taniej – im szybciej to zniknęło ze sklepów, tym lepiej. Sprzedać i zapomnieć.

Carrefour

20131202557

Tymczasem w Carrefourze tanie mleczka robią dwie firmy. Wyższa półka to cena zdecydowanie za bardzo wywindowana, bo za 400 g każą sobie płacić ok. 10 zł, To już lekka przesada. Przecież często spotyka się w takiej cenie promocje Wedla i Milki. Na zdjęciu jest jeszcze stara, niższa cena. To jest akurat produkt, którego nie próbowałem. Dlaczego? Ano dlatego, że na odwrocie znów widnieje ta nieszczęsna nazwa Majami. Odrzuciło mnie. Może niesłusznie. Może za wyższą cenę potrafią zrobić coś dobrego. Może kiedyś sprawdzę.

20131202556

Na razie nie ma takiej potrzeby, bo Carrefour ma niższą półkę i to nawet nie sprzedawaną pod własną marką. Chodzi o Mleczko-Pianka. Nazwa niezbyt fortunna, ale zawartość zupełnie poprawna. Da się to zjeść, chociaż nie zachwyca. Piankę i czekoladę oceniam na poprawną,  a i cena w porządku – 7,49 zł za 500 g. Produkuje to Otmuchów, który pewnie jest dostawcą do wielu sieci pod wieloma różnymi nazwami. Trochę dziwny jest kształt poszczególnych kawałków – kwadrat wielkości dwóch kawałków oryginalnego Ptasiego Mleczka.

Biedronka

20140206585

Biedronkowa marka słodyczy to Magnetic. I na zdjęciu widać, że też się za bardzo z

20131202558

 Wedlem nie liczą. Mają Ptasie Mleczko i już. Kosztuje 8,99 zł za 500 g. Ładniejsze opakowanie niż w tym tańszym z Carrefoura, trochę lepsza zawartość, ale jednak cena znacznie wyższa. Można spróbować, ale przymusu nie ma. Spory wybór smaków cieszy (np. cytrynowe, waniliowo-czekoladowe), bo widać, że starają się o zróżnicowany asortyment i przypomina to działania liderów rynkowych.

Teraz czas na zwycięzców testu.

Auchan

20131129554

Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić, to tylko opakowanie. Chociaż z drugiej strony, jeśli miałbym płacić za samo opakowanie, to rozumiem Auchan, że marki własne robi skromne, ale za to tanie. Tym razem produkt nazywa się Supermleczko. Też ładnie. Zresztą zupełnie zasługuje na tę nazwę. Bardzo dobra jest czekolada i pianka. Opakowanie 500 g kosztuje 6,78 zł. Cena bezkonkurencyjna. Brawo. Myślę, że w ślepym teście wiele osób mogłoby się zdziwić, że coś tak taniego może tak dobrze smakować.

Tesco

20131204559

Droższego (Niebiańska Pianka) nie próbowałem, bo tak jak w przypadku wyższej półki w Carrefourze – uważam, że 8,99 zł za 380 g to stanowczo za drogo. Lepiej już kupić oryginał.

Za to tańsza marka Reylands wygląda całkiem ciekawie. Nazywa się to Bajeczne mleczko.

20131204561

Trochę dziwi rozgraniczenie między smakiem waniliowym a czekoladowym. Otóż waniliowe ma 500 g i kosztuje 7,49 zł. To tak samo jak to tańsze w Carrefourze i jest zdecydowanie lepsze. Może środek mógłby być bardziej tłusty (nawilżony), ale nie jest źle. Zdecydowanie środek najbardziej smakował mi w Auchan.

20131204560

Wersja czekoladowa to 420 g w cenie 6,29 zł. O co chodzi z tą różną gramaturą?

Może ktoś zgadnie?

ps. W zestawieniu nie mam Mleczka z Lidla. Nie próbowałem. Może jeszcze uzupełnię.

****

Zapraszam na facebook – oszczędzanie pieniędzy. Zapisz się też na listę mailingową, żeby otrzymywać info o nowych notkach.

Zajrzyj też na mój drugi blog oszczędzanie w banku, gdzie piszę o karcie paliwowej Getin Banku.

Udostępnij na:
  • Facebook
  • Google +
  • Wykop
Przeczytaj poprzedni wpis:
TANIE DEZODORANTY – TEST

Zrobiłem test tanich dezodorantów męskich. I taki mi temat całkiem obszerny wyszedł. Od pewnego czasu, przy okazji cotygodniowych zakupów w...

Zamknij